Uważne Głowy

· 3 min czytania

Kobiece asystentki AI
zarabiają mniej

Obraz olejny 'Zuzanna i starcy': dwóch starszych mężczyzn pochyla się nad przestraszoną kobietą przy fontannie, jeden wskazuje palcem w bok.

Czy naukowcy z pomocą sztucznej inteligencji udowodnili właśnie, że kobiety zarabiają mniej tylko dlatego, że są kobietami? Sprawdźmy to.

Zespół naukowców, w większości z Uniwersytetu w Zurychu, opublikował na początku października 2026 roku badanie, w którym uczestnicy zakładali gogle VR i rozwiązywali różnorakie zadania razem z asystentem AI.

Asystent ten przybierał różne formy. Każdy uczestnik pracował z trzema wersjami: zwykłym, tekstowym czatbotem, małym robotem stojącym na biurku i ludzkim awatarem. Awatar miał jedną z dwóch wersji, żeńską albo męską, o imionach Johanna i Johan. Połowa uczestników trafiła na Johannę, a połowa na Johana.

Dwa awatary z badania w wirtualnym biurze: po lewej Johanna w ciemnym golfie i spódnicy w kratę, po prawej Johan w niebieskim T-shircie i jeansach.

Co sprawdzali badacze?

Następnie badanych pytano o kilka interesujących kwestii, z których najważniejsze były dwie: czy asystent wydawał się ludzki i ile pieniędzy należy się AI za wykonaną pracę.

Ludzkość asystenta uczestnicy oceniali na skali od 1 do 7. Pieniądze dzielili tak: mieli do rozdysponowania maksymalnie 4 franki szwajcarskie i decydowali, ile z nich przeznaczyć na dalszy rozwój asystenta. Resztę zatrzymywali dla siebie.

Ile dostała Johanna, a ile Johan?

Wyniki? Ano w wielkim skrócie takie, że awatar Johanny dostawał średnio o 14% mniej pieniędzy. Mimo że działał oczywiście w ten sam sposób, co jego męski odpowiednik, i tak jak Johan był zasilany modelem gpt-4-1106-preview.

14%mniej pieniędzy dostawał awatar Johanny niż awatar Johana

Johan dostawał średnio 2,96 franka, a Johanna 2,54 franka. Do analizy pieniędzy badacze włączyli 159 ze 189 uczestników.

Czy wnioski z tego badania są wartościowe?

Rozpętała się zatem burza. Czy jednak wnioski z tego badania są naprawdę wartościowe? Jak najbardziej. Ale media, jak to media, bardzo często nie wspominają niestety o żadnych ograniczeniach publikacji. A te były dwa.

Po pierwsze, chociaż Johanna dostawała mniej pieniędzy niż Johan, to uczestnicy ocenili ją również jako mniej ludzką: 4,59 wobec 5,09 na skali od 1 do 7. W całym badaniu działała natomiast prosta zależność: im bardziej ludzki wydawał się asystent, tym więcej pieniędzy dostawał.

Fragment obrazu Quentina Matsysa 'Bankier i jego żona': mężczyzna w czarnym nakryciu głowy i kobieta w czerwonej sukni siedzą obok siebie i patrzą w dół na stół.

Dla przykładu awatar, robot oraz czatbot dostawali średnio tyle hajsu:

AsystentPieniądzeLudzkość
Czatbot1,75 CHF2,60
Robot1,98 CHF3,47
Johanna2,54 CHF4,59
Johan2,96 CHF5,09

Pieniądze to średnia z maksymalnie 4 franków, a ludzkość to średnia ocena na skali od 1 do 7. Pssst, nie mówcie tego Altmanowi, bo zaraz zaczniemy gadać z awatarami.

I to nie tak, że kobiece awatary są generalnie uważane za mniej ludzkie. Ten wynik dotyczy tego jednego badania. W innych eksperymentach często było odwrotnie i to kobiecych asystentów AI oceniano jako bardziej ludzkich. Możliwe więc, że akurat w tym badaniu męski awatar był po prostu lepiej wykonany.

W badaniu wstępnym na 28 osobach oba awatary oceniono jako podobnie ludzkie. W głównym badaniu Johanna wypadła jednak gorzej, a sami autorzy piszą, że układ badania nie pozwala oddzielić tej różnicy od płci awatara.

Po drugie, Johanna i Johan mieli tylko po jednej wersji wyglądu. Przyszłe badania potrzebują kilku różnych awatarów dla każdej płci. Bez tego trudno powiedzieć, co naprawdę wpłynęło na to, jak ludzki wydawał się asystent.

Obraz olejny: uśmiechnięta młoda kobieta w kapeluszu z piórem odwraca się od lustra i wskazuje palcem na swoje odbicie.

Może chodziło o barwę głosu? A może o ubranie, bo Johanna miała na sobie golf i spódnicę w kratę, a Johan T-shirt i jeansy? Brzmi to może jak czepialstwo, ale takie rzeczy naprawdę mają znaczenie w badaniach. Tym bardziej, kiedy mówimy o pojedynczym badaniu na próbie 189 osób, w większości z jednego kraju.

Czy zatem to płeć była decydująca?

Całkiem prawdopodobne, że tak! Przynajmniej w jakiejś części, ale nie możemy mieć pewności.

Ciekawe jest też to, co uczestnicy mówili sami o sobie. Badacze przeprowadzili wywiady z 34 osobami i 30 z nich stwierdziło, że płeć asystenta nie zmieniłaby tego, jak bardzo mu ufają i ile mu płacą. Różnica w ocenach i pieniądzach była przy tym wyraźniejsza u mężczyzn biorących udział w badaniu niż u kobiet.

Fragment dawnego obrazu: stłoczone, wykrzywione twarze kilku mężczyzn, jeden szczerzy zęby, inny otwiera usta.

Oczywiście, że w dzisiejszych czasach lepiej jest głośno powiedzieć "TAK!" i nie wymienić żadnych ograniczeń, ale świat jest niestety bardziej skomplikowany.

Źródło

  1. Human-like and male? How AI assistant design relates to trust and monetary reward at work in VR

    Cuber, I., Alakmeh, T., Hausfeld, M. M., van Zelderen, A. P. A., Jenny, M., Menges, J. I., & Fritz, T. (2026)

    Proceedings of the 14th Nordic Conference on Human-Computer Interaction (NordiCHI '26), ACM

    doi.org/10.1145/3829807.3829910